Na wstępie wyrażam pełne poparcie dla tego projektu ustawy. Podniesienie limitu zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych z 1 tys. zł do 5 tys. zł w zakresie sprzedaży rzeczy ruchomych oraz pożyczek między podmiotami niespokrewnionymi jest rozwiązaniem racjonalnym, odpowiadającym realiom inflacyjnym i wzrostowi wynagrodzeń, a także zasadzie proporcjonalności w prawie podatkowym.
Jednocześnie chciałbym zadać następujące merytoryczne pytania do projektu:
W jaki sposób projektowane zmiany będą oddziaływać na granicę między obrotem nieprofesjonalnym a działalnością gospodarczą? Czy istnieje ryzyko rozszerzenia szarej strefy w zakresie sprzedaży rzeczy ruchomych?
Czy KAS posiada narzędzia pozwalające skutecznie odróżnić sprzedaż incydentalną od faktycznej działalności gospodarczej prowadzonej bez rejestracji, szczególnie przy podwyższonym limicie zwolnienia?
W uzasadnieniu wskazano, że koszty egzekwowania drobnych należności często przewyższają wpływy z podatku. Czy Krajowa Administracja Skarbowa przedstawiła konkretne dane dotyczące relacji kosztów administracyjnych do wpływów z PCC w przedziale 1001-5000 zł?