Wysoka Izbo! Chcecie wprowadzić parytety płci w spółkach giełdowych, w tym w prywatnym biznesie. Powariowaliście totalnie. Za brak parytetów w spółkach chcecie wprowadzać 0,5 mln zł kary. Totalnie powariowaliście. O zatrudnieniu zawsze powinny decydować kompetencje, a nie płeć. W Polsce nie ma dyskryminacji ze względu na płeć. Jako Prawo i Sprawiedliwość w pełni popieramy pełen dostęp do najwyższych stanowisk dla kobiet. Powiem więcej: gdybym sam miał decydować, kogo zatrudnić na najwyższych stanowiskach, czy waszych Zembaczyńskich, Nitrasów, Frysztaków, Szłapków, czy np. panią poseł Golińską albo Krupkę, to wybrałbym oczywiście panie poseł właśnie ze względu na kompetencje, nie patrząc zupełnie na płeć. (Oklaski) Kto zaś najbardziej krzywdzi kobiety? Koalicja 13 grudnia, wyznaczając na najwyższe stanowiska takie panie jak Monika Wielichowska, Paulina Hennig-Kloska, Katarzyna Kotula czy pani poseł Pępek.
Pani marszałek, pani przepraszać (Dzwonek) w naszym imieniu nie będzie. Pani to za Kłodzko niech przeprosi wreszcie. (Oklaski)