Polacy mają niezbywalne prawo wiedzieć, do kogo trafiła każda złotówka z budżetu państwa oraz funduszy Unii Europejskiej przeznaczona na usuwanie skutków kataklizmu. Złożyłem oficjalną interpelację nr 19 456 do prezesa Rady Ministrów zawierającą bezwzględne żądanie ujawnienia pełnej, jawnej i szczegółowej listy wszystkich beneficjentów pomocy powodziowej. Koniec z zasłanianiem się ogólnikowymi tabelami i ukrywaniem faktów przed opinią publiczną - czas na pełną jawność.
Docierające sygnały i informacje z terenów dotkniętych żywiołem budzą uzasadnione podejrzenie, że środowisko Koalicji Obywatelskiej potraktowało ludzki dramat jako okazję do politycznego i finansowego żerowania na publicznych środkach. Podczas gdy wiele poszkodowanych rodzin zostało bez dachu nad głową i czekało w nieskończoność na obiecane wsparcie, pieniądze z budżetu oraz funduszy unijnych mogły trafiać do podmiotów powiązanych z rządzącą koalicją. Musimy zweryfikować faktyczną skalę tego procederu i sprawdzić, jak zarządzano funduszami przeznaczonymi dla ludzi, którzy stracili dorobek całego życia.
Żądamy przedstawienia kompletnego, przeszukiwalnego rejestru każdego wydatku, każdej dotacji i umowy przekraczającej jednostkowo kwotę 10 000 zł. Obywatele muszą poznać dokładne dane: kto otrzymał środki, w jakiej wysokości, z jakiego źródła i na jaki cel, w tym zapoznać się z precyzyjną informacją o tym, kto i na jakich zasadach otrzymał lokale mieszkalne, pomoc doraźną oraz wielomilionowe kontrakty na odbudowę infrastruktury.
Rząd ma obowiązek ujawnić wszystkie przypadki podwójnego finansowania, wyniki prowadzonych kontroli oraz kwoty, których zwrotu zażądano z powodu nieprawidłowości. Każda decyzja finansowa podejmowana w cieniu ludzkiej tragedii musi zostać poddana bezwzględnej kontroli społecznej i poselskiej.
Nie pozwolimy na zamiecenie tej sprawy pod dywan. Środki przewidziane na pomoc powodzianom nie są partyjnym funduszem Koalicji Obywatelskiej, a każda złotówka wyprowadzona lub wydana niezgodnie z przeznaczeniem zostanie skrupulatnie rozliczona.