Donald Tusk w zaledwie kilkanaście miesięcy doprowadził do katastrofy w bardzo wielu dziedzinach.
(Głos z sali: 8 lat.)
To dlatego Polacy wystawili mu czerwoną kartkę w ostatnich wyborach, ale pan Tusk nie przyjmuje tego do wiadomości, bo według niego powodem tego, że jest źle oceniany, jest za mała propaganda, zresztą jeden z poprzedników to niejako potwierdził.
Jedna z katastrof dotyczy polskiej oświaty, gdzie obecne kierownictwo ministerstwa edukacji doprowadza do zapaści szkolnictwa publicznego. Ograniczenie podstaw programowych, praktycznie likwidacja prac domowych w szkołach podstawowych, mimo że eksperci, nauczyciele i rodzice zdecydowanie przeciwko temu protestują, doprowadzi do tego, że poziom nauczania i poziom umiejętności oraz wiedzy uczniów będzie dalece niewystarczający. Trzeba na to jak najszybciej zareagować. Rozumiemy, że pan Tusk reaguje na potrzeby rynku niemieckiego i uważa, że wystarczy, jeśli polscy pracownicy będą pracowali przy szparagach. Ale gwarantuję panu, panie premierze, że aspiracje polskich rodziców, polskich nauczycieli i polskich dzieci (Dzwonek) są zdecydowanie większe niż praca przy szparagach. (Oklaski)