Pani marszałek, Wysoka Izbo, dzisiaj na tej sali cały czas padają słowa o bezpieczeństwie, o porządku, a prawda jest taka, że na polsko-białoruskiej granicy w tym momencie panuje po prostu chaos. I ta ustawa jest usankcjonowaniem tego chaosu, jest wyrazem bezradności rządu i wyrazem okrucieństwa.
(Głos z sali: To wy jesteście koalicją.)
(Głos z sali: Ale opozycja.)
Wysyłacie na granicę bardzo młodych żołnierzy, nieprzeszkolonych i mówicie im wprost: nie bój się, bo jakby co, to będziesz mógł strzelać. I jestem bardzo ciekawa, co się stanie, co pan premier Tusk powie, kiedy w wyniku tej ustawy na granicy zginie pierwsza osoba z rąk polskiego żołnierza.
(Głos z sali: Już zginął żołnierz.)
Być może to będzie uchodźca z Syrii, być może przypadkowa mieszkanka tego obszaru. (Dzwonek)
(Głos z sali: Żołnierz z Polski.)
(Głos z sali: Dodatkowo mieszkanka z...)
Tak się, panie ministrze, zaczynają wojny. Ta ustawa nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem. Jest dokładną odwrotnością bezpieczeństwa i to jest zagrożenie dla nas wszystkich, dla obywateli. Apeluję, żeby ją odrzucić. Dziękuję.