Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Czy ta nadmierna interwencja państwa polskiego była w ogóle uzasadniona? Pamiętam dokładnie, że w 2018 r. byłam oburzona, że państwo organizuje mi życie w niedzielę.
(Głos z sali: Matko...)
I czytałam wasze uzasadnienie, w którym napisaliście o potrzebie wsparcia i zaopiekowania się małymi sklepami. Tylko w 2023 r. 3 tys. takich małych sklepów zostało zamkniętych. Czyli państwo powinno zająć się tym, czym musi. Czym nie musi, lepiej zajmie się obywatel. Okazało się, że Polak potrafi zorganizować sobie życie w niedzielę, zorganizować sobie zakupy na stacji benzynowej itd. Tymczasem dzisiaj mamy projekt, który wymaga dalszej debaty. Rzeczywisty stan prawny wymaga naprawienia. W mojej ocenie wymaga decentralizacji. (Dzwonek) Bardzo się różnimy w samorządach, mamy inne potrzeby. Należy przekazać te kompetencje samorządom. (Oklaski)
(Głos z sali: Tak jest.)