Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W przypadku ustawy o legalizacji pobytu cudzoziemców i dopuszczeniu ich do rynku pracy widać ewidentnie, że rząd tak naprawdę do końca nie wie, co chce. Z jednej strony otwiera szeroko rynek pracy i nie zabezpiecza interesu polskiego pracodawcy, ale z drugiej strony sadownikom oraz tym, którzy zatrudniają pracowników sezonowych, czyni pewne utrudnienia.
Chciałabym zapytać o jedną rzecz: Co przyświecało Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przy zniesieniu obowiązku starosty polegającego na przedstawieniu informacji o możliwości zaspokojenia potrzeb pracodawcy w zakresie kadrowym przed wydaniem zezwolenia na pracę dla cudzoziemców, jeśli nie to, ażeby szeroko otworzyć polski rynek pracy na cudzoziemców bez weryfikacji ich kompetencji, a także tego, czy rzeczywiście dany pracownik jest w kategorii cudzoziemca potrzebny pracodawcy? Dziękuję bardzo. (Oklaski)