Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Presja ma sens. Prawo i Sprawiedliwość zmusiło rząd Donalda Tuska do działania i do podjęcia konkretnych inicjatyw legislacyjnych zmierzających do obniżenia cen paliw...
(Poseł Adrian Witczak: Bez was nic by nie było.)
...tyle że rząd posuwa się oczywiście do półprawd, jak to zwykle bywa, mówiąc o obniżeniu cen o 1,20 zł na litrze dla każdego. Problem polega na oczywistym fakcie.
(Głos z sali: Pamięta pani, jak paliwo było za 9 zł?)
O ile spadnie realny koszt litra paliwa dla przedsiębiorcy odliczającego 100% VAT, skoro obniżka stawki VAT z 23% do 8% jest dla niego neutralna podatkowo, a jedyną faktyczną oszczędnością netto jest redukcja akcyzy?
I druga istotna kwestia. Skoro rząd wprowadza cenę maksymalną, to czy mechanizm ten bierze pod uwagę, że małe stacje paliw będą miały problem z rentownością i znikną z rynku, a wraz z nimi znikną miejsca pracy? A ta koalicja (Dzwonek) już odpowiada za wzrost bezrobocia. Dziękuję bardzo. (Oklaski)