Schädler. Nie ma sprawy.
Wicemarszałek Krzysztof Bosak:
Oddaję głos pani poseł Ewie Schädler.
Proszę bardzo.
Poseł Ewa Schädler:
Wielce Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jest tutaj wyjątkowe miejsce, które wymagałoby wyjątkowego zachowania. Jest młodzież, która się temu przygląda. A co zauważamy od rana? Pomówienia, oskarżania, obrażania. Duże słowa i bardzo brzydkie słowa. Proszę państwa, nie życzymy sobie tutaj jako nowa generacja polityków takiego poziomu.
Proszę państwa, co jeszcze proponujecie w kolejnym kroku? Straszenie obywateli. Straszycie jakimiś dziwnymi niby-lobbystami, straszycie oczywiście Niemcami jak zwykle, bo pewnie, bo dogadać się z nikim nie możecie. I co? I znowu jako udokumentowanie tych waszych gróźb co jest? Mamy znowu pomówienia, oskarżania i obrażania.
Przepraszam, a o co chodzi? Chodzi o to, żebyśmy mieli długofalowe rozwiązania dla Polski i żebyśmy długofalowo po tych waszych (Dzwonek) niestety nieudolnych rządach posprzątali. Dziękuję. (Oklaski)