Pani Marszałkini! Pani Rzeczniczko! Pani Minister! Wysoki Sejmie! Środowisko jest warunkiem zdrowego życia wszelkich istot na ziemi, szczególnie ludzi, ale w sposób wyjątkowy szczególnie tych najmniejszych spośród nas. Tych najmniejszych, którzy potrzebują naszej opieki, naszej empatii, naszej czułości i przede wszystkim takiego środowiska, w którym jest tworzone zaufanie. Bo niestety rodząc się, zakładamy, że możemy ufać rodzicom, społeczeństwu, sąsiadom czy państwu. Niestety potem, w trakcie życia okazuje się, że tutaj czegoś brakuje, że ten idealny porządek w rzeczywistym świecie nie istnieje. Dlatego pięknie dziękuję pani rzeczniczce za to, że zadbała o tę przestrzeń, która została jej powierzona. Wzrost zaufania (Dzwonek) był absolutnie widoczny w każdej z tych przestrzeni, o których tutaj mówiła.
Niestety na koniec, bo zostało mi jeszcze kilka sekund, powiem, że jestem zbulwersowana państwem, państwa śmiechem, tym, że w takiej sytuacji robicie brudną politykę.
(Głos z sali: O czym pani mówi?)
Jako przykład podam tutaj sytuację ze Śremu, z kwietnia...
(Poseł Michał Woś: Niech pani wstrzyma swoje uwagi.)