Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dziś będę mówił o jubileuszach małżeńskich. Każdy jubileusz małżeństwa to powód do radości i dumy, ale gdy określa je okazała liczba lat, to tym bardziej patrzymy na nie z nieskrywanym podziwem. Na przełomie września i października br. miałem przyjemność uczestniczyć w dwóch jubileuszach 55-lecia małżeństwa.
Pod koniec września w gronie rodziny, przyjaciół i znajomych swoje święto przeżywali państwo Zofia i Roman Bury. Państwo Bury od ponad 5 dekad wspólnie piszą piękną historię miłości małżeńskiej opartej na solidnych fundamentach wiary w Pana Boga, szacunku i wzajemnego oddania. Co warte podkreślenia, przy niezwykłej dbałości o życie rodzinne, połączone z pracą zawodową, zawsze znajdowali czas na zaangażowanie w sprawy lokalnej społeczności i wspólnoty wiernych parafii.
Z kolei na początku października świętowali państwo Teresa i Stanisław Miłoś. Od 55 lat, idąc wspólnie przez życie w miłości, we wzajemnym szacunku i w oddaniu, łączyli życie rodzinne z pracą zawodową i prowadzeniem gospodarstwa rolnego.
Po raz kolejny, tym razem z mównicy sejmowej, chciałbym serdecznie pogratulować państwu Zofii i Romanowi Bury oraz państwu Teresie i Stanisławowi Miłoś, a także życzyć Bożego błogosławieństwa, opieki Matki Bożej, dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności. Pary z tak długim stażem małżeńskim to piękny przykład wytrwałości oraz bycia razem w radości i smutku, zdrowiu i chorobie, na dobre i na złe. Dziękuję bardzo. (Oklaski)