Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! W zasadzie nie chciałam zabierać głosu na ten temat, ale przypomniały mi się moje własne słowa na początku waszych rządów, kiedy mówiłam, że chcecie wprowadzić rewolucję semantyczną, taki świat na opak na własny użytek, gdzie PiS wcale nie oznacza Prawo i Sprawiedliwość, tylko coś wręcz przeciwnego. I ten świat na opak, którym chcieliście nas zarazić, zaczęliście m.in. od mediów publicznych.
(Głos z sali: Z głowy na nogi nie postawimy Polski.)
Te wasze media publiczne miały tyle wspólnego z mediami publicznymi, co dom publiczny z budynkiem użytku publicznego Do tego doprowadziliście. (Oklaski)
(Głos z sali: A pani poseł potrafi.)
Tak samo doprowadziliście do tego, że to, co tu urządzacie, tyle ma wspólnego z parlamentaryzmem, co te obiekty publiczne, o których mówiłam. Sami odwróciliście znaczenie słów i postawić je na nogi będzie trudno.
(Poseł Marek Suski: Wy to robicie cały czas.)
Parlamentarzysta PiS będzie oznaczało obelgę i tak przejdziecie do historii, bo to świadectwo pokazujecie światu.
(Poseł Andrzej Śliwka: Pani poseł, to jest ta polityka, tak? My, wy...)
Uczyniliście (Dzwonek) z propagandystów, hejterów Kurskiego pseudodziennikarzy.
(Poseł Marek Suski: Ja jestem dumny, że jestem w Prawie i Sprawiedliwości.)
Przekształciliście trybunały w trybunały kulinarne...
Wicemarszałek Dorota Niedziela:
Panie pośle Suski, bardzo proszę...
(Poseł Paweł Jabłoński: Osiem gwiazdek do was wróci.)
Poseł Gabriela Lenartowicz:
...pseudosędziów nazwaliście sędziami.
(Poseł Paweł Jabłoński: Osiem gwiazdek do was wróci szybciej, niż się wam wydaje.)
Naprawdę trzeba wrócić do prawdy i do prawdziwego znaczenia słów. A teraz czego się boicie? Kontroli się boicie?
(Poseł Marek Suski: Marszałek się boi kontroli.)
Dlaczego jesteście przeciwko kontroli? I to Najwyższej Izby Kontroli. Zastanówcie się. (Oklaski)