Szanowna Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Panie pośle Bartłomieju, całkowicie się z panem zgadzam. Jeszcze bym dodał, czy nie należałoby się zastanowić nad poprawieniem jakiejś ustawy, która by wypowiadała takie ustawy, czyli trupy, które nie istnieją, nie obowiązują, do których nawet nikt nie chce się przyznać w innym trybie niż parlamentarny, bo ta ustawa, przepraszam, ta umowa, o której dzisiaj dyskutujemy, jest czystym tego przykładem.
Druga sprawa, na którą nie oczekuję odpowiedzi. Zwracam się z wnioskiem do pana ministra o przejrzenie umów jeszcze z czasów minionych, czyli do 1989 r. Czy jeszcze jakieś są i co z tym fantem zrobić? Według mnie jak najszybciej powinniśmy się nimi zająć, wypowiedzieć je lub też sporządzić ustawę, która by wypowiadała te wszystkie umowy. Dziękuję. (Oklaski)