Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ustawa powinna się nazywać ustawą kija i marchewki. Marchewką są nagrody, a kijem - koszty. A jakie będą? Samorządy szacują, że to będzie kwota 150 mln zł. Przed chwilą usłyszałem od przedstawicieli samorządów, zarówno ze Związku Gmin Polskich, jak i ze Związku Powiatów Polskich, że koszt oszacowano na 150 mln zł. Tych pieniędzy po prostu nie ma. I samorządy mają sobie poradzić z wcieleniem w życie tej ustawy. Szczególnie bolesne będzie to w gminach wiejskich, bo odbije się jeszcze bardziej na budżecie gminnym, a już w niektórych gminach koszty te stanowią 60% wydatków na oświatę.
Nie rozumiem też osłabienia roli dyrektora. Tak szumnie państwo zawsze mówiliście o roli dyrektora, a osłabiacie rolę dyrektora i tak naprawdę upolityczniacie dyrektora, bo będzie zależny od burmistrza, wójta, prezydenta. Wzmacniacie ponadto rolę kuratora. Dziwne. (Dzwonek) Jest to atak na polską szkołę. Dziękuję. (Oklaski)