Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Polski minister rolnictwa nie przeczytał umowy z Mercosurem, ale argentyński ją przeczytał i już testuje wysyłkę wołowiny samolotami. Samoloty wylądowały w Hiszpanii. To najdroższy transport, ale wyszło im, że i tak na tym zarobią krocie. Kto straci? Mam raport Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Jej eksperci też przeczytali umowę i wyszło im, cytuję: Może doprowadzić do trwałego obniżenia opłacalności produkcji w Polsce. Są też konkrety. Zużycie środków ochrony roślin jest w krajach Mercosuru 3,5 razy większe niż w Unii. To stwarza ryzyko ich wysokiej zawartości i pozostałości w żywności. Brazylijskie normy wody są, uwaga, 5 tys. razy niższe. Umowa wprowadza też bezcłowy kontyngent na 45 tys. t miodu. To o połowę więcej, niż wynosi produkcja krajowa. A jeśli rząd mówi, że polskie rolnictwo uratują klauzule bezpieczeństwa (Dzwonek), to na koniec zostawiam taki cytat: Klauzule ochronne przez unijną rozbudowaną biurokrację będą bardzo trudne do uruchomienia i spóźnione, a tym samym bezskuteczne. (Oklaski)
Wystąpienie w Sejmie · 11 lutego 2026
Oświadczenia
Mówi: Poseł Grzegorz Lorek (PiS) · 51. posiedzenie Sejmu
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Grzegorz Lorek