Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Rozwód jest tragedią dla rodziny i nie powinno się go trywializować, a to właśnie tą ustawą robicie. Ważną instytucję sprowadzacie do czynności administracyjnej dostępnej na żądanie. Ustawa będzie skutkować dewaluacją i degradacją instytucji małżeństwa, bo upodabnia się je wprost do zwykłej umowy. Obniżenie wymogów związanych z rozwodem, w tym przeniesienie właśnie rozwodu z sądów do trybu administracyjnego, podnosi ryzyko rozpadu już istniejących małżeństw, i to bardzo drastycznie. Projekt osłabia także ochronę małżonków, gdyż nikt nie będzie sprawdzał, czy któraś ze stron uległa naciskowi. Ta ustawa nie odpowiada na zasadnicze pytania, chodzi o to, czy strona, zwykle małżonek, bardzo prawdopodobne, że kobieta, nie uległa po prostu naciskowi. O tym wszystkim nie będziemy wiedzieć. Nie będzie też należytej instytucji mediacji, którą gwarantuje sąd. Ta ustawa jest zatem całkowicie do odrzucenia, bo jest przeciwko państwu, przeciwko rodzinie. (Dzwonek) Dziękuję. (Oklaski)