Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ponad 70% Polaków odrzuciło seksualną indoktrynację w szkołach. Wypisali swoje dzieci z lekcji wychowania zdrowotnego, które tylko ładnie się nazywają. W rzeczywistości są ordynarną propagandą ideologii gender i odsuwają rodziców od wychowania ich własnych dzieci. Lewacki pomysł nie wypalił. Ale zamiast pogodzić się z porażką i opracować nową, wartościową propozycję, pani minister zapowiedziała, że lekcje będą obowiązkowe. Już Polska Zjednoczona Partia Robotnicza wiedziała najlepiej, co jest dobre dla obywatela. A jak obywatel nie chciał mieć dobrze, to partia go oczywiście dla jego dobra do tego zmusiła. Dziś historia zatoczyła koło i spadkobiercy PZPR znów wiedzą, co jest dobre dla obywatela. I znów, jak obywatel nie chce mieć dobrze, to będzie do tego zmuszony.
Pani Minister Nowacka! Gratuluję powrotu do sprawdzonych metod. Mam tylko pytanie: Czy upartych rodziców będziecie reedukować w obozach, czy ograniczycie się do kar finansowych? (Oklaski)