25 marca 1982 r. w więzieniu w Iławie doszło do pobicia kilkunastu osób internowanych. Tego dnia w ośrodku doszło do protestu internowanych. Wyszli oni z cel w pawilonie mieszkalnym i zgromadzili się na korytarzu.
˝Protest został zakończony, gdy na teren pawilonu weszła grupa funkcjonariuszy Służby Więziennej wyposażona w kaski, pałki i tarcze. Internowani dobrowolnie wrócili wówczas do swoich cel, które następnie zamknięto. Po pewnym czasie osoby osadzone w dwóch celach domagały się ich otwarcia, zgłaszając potrzebę skorzystania z pomocy medycznej oraz uzyskania materiałów niezbędnych do napisania listu. Pomimo wielokrotnych wezwań internowanych funkcjonariusze Służby Więziennej pozostawili ich oczekiwania bez jakiejkolwiek reakcji. Wobec braku odpowiedzi internowani zaczęli następnie głośno stukać w drzwi cel przy użyciu dostępnych przedmiotów. Na teren pawilonu mieszkalnego wkroczyła wówczas grupa interwencyjna Służby Więziennej, licząca co najmniej 25 funkcjonariuszy wyposażonych w kaski, pałki szturmowe i tarcze. Funkcjonariusze otworzyli wtedy drzwi dwóch cel, z których osadzeni zgłaszali opisane wyżej żądania, i po wejściu do nich zadawali przebywającym tam internowanym uderzenia pałkami szturmowymi. Szarpali ich przy tym za włosy oraz kopali w okolice nerek. Wyprowadzili następnie internowanych na korytarz pawilonu, gdzie zmuszali ich do przejścia przez środek szpaleru funkcjonariuszy, którzy zadawali im w tym czasie szereg uderzeń pałkami szturmowymi˝.
Iława stała się miejscem, w którym obchodzono się bardzo brutalnie z internowanymi. Odnotowano przypadki nie tylko pobić, ale też dosypywania przez strażników do posiłków szkodliwych środków uspokajających, mogących spowodować poważne zatrucia.
Internowani wydawali w Iławie podziemną gazetkę ˝Nasza Krata˝, ulotki, w oknach i celach wywieszali transparenty oraz flagi. Nadali też audycję przez więzienny radiowęzeł.