Dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Każdy medal ma dwie strony. To, że rozmawiamy dzisiaj o zdrowiu obywateli i o tym, że powinniśmy o to zdrowie dbać, to jest rzecz jasna. Ale przy tym wszystkim nie zapominajmy o ważnej gałęzi gospodarki.
(Głos z sali: Następny.)
Istnieją polskie firmy produkujące wina, cydry, są małe browary. Szczególnie u pani na Lubelszczyźnie jest bardzo wiele gospodarstw rodzinnych, plantatorów właśnie chmielu.
(Poseł Joanna Mucha: Koszty społeczne są 10-krotnie większe.)
To jest ponad 700 małych, rodzinnych gospodarstw, które mają po 2 ha. Chcecie je pozostawić bez źródeł finansowania. Jest tu więc potrzebny rozsądek, bo trzeba zadbać i o jedno, i o drugie. Nie możemy wylać dziecka z kąpielą w taki sposób, że dojdzie do sytuacji, że nowa legislacja (Dzwonek) doprowadzi do ponownego powstania podziemia sprzedaży tego alkoholu albo też do upadku części gałęzi gospodarki. Dziękuję bardzo.
(Poseł Patryk Jaskulski: Żadna melina nie powstała w samorządzie, który zakazał...)