Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nowelizujemy ustawę o Wojskach Obrony Terytorialnej, które powołaliśmy kilka lat temu. Tam są ludzie, którzy w piątek wracają szybko z pracy, rzucają wszystko, pracują w różnych zawodach, jadą na rotację, ćwiczą. To nie są żołnierze zawodowi, szanowni państwo, to są żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy mieli przyjść z pomocą w chwili potrzeby. Ta chwila teraz się zdarzyła. Naśmiewanie się z nich przez tyle miesięcy i lat było niesłuszne. Dziękuję im bardzo za to.
Mam wielu kolegów wśród tych osób, które gdy się dzwoni i pyta, gdzie są w piątek, to odpowiadają: wracam szybko do domu, bo za chwilę muszę jechać, spakowany plecak. Pytanie do pana ministra, bo często ci ludzie zwracają uwagę, że ich koledzy, koleżanki mają w ostatnim czasie problem po pierwszych poligonach z wypłatą ekwiwalentów, że pracodawcy mają problem i nie wiedzą, jak to zrobić, żeby tę sprawę sprawdzić. A żołnierzom dziękuję. (Oklaski)