Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Profesor! Dziękuję Radzie Języka Polskiego, szczególnie pani profesor, za wkład pracy, za zaangażowanie i dbanie z dużą pasją o kulturę naszego języka polskiego. Sprawozdanie rzeczywiście analizuje przekaz rządowy w czasie pandemii. Tym, co mnie najbardziej zaskoczyło, być może nie byłem tego świadomy, było to, jak język może być narzędziem kształtowania polityki i postaw społecznych. Dyskusje na temat pandemii, wiem to też z własnych doświadczeń, także rodzinnych, przeniknęły do języka codziennego. Po prostu ten język militarny, który narzucił rząd, był z nami dosyć długo. Te wszystkie przekazy dotyczące liczby zgonów, trzeciej fali, tego, że walczymy z niewidzialnym wrogiem itd. stały się naszą codziennością na prawie 2 lata. Z jednej strony miały one dyscyplinować społeczeństwo, aby przestrzegało tych wszystkich obostrzeń, a z drugiej strony mobilizować do wspólnego działania. Być może w obliczu zagrożenia rzeczywiście było to słuszne. (Dzwonek) Zwracacie państwo uwagę, że w czasie pandemii przybyło nowych słów.
Niestety czas mi się kończy. Bardzo chciałbym powiedzieć, że język polski reaguje na różnego rodzaju kryzysy, odzwierciedlając zarówno emocje społeczne, jak i zmiany w codziennym funkcjonowaniu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)