Wystąpienie w Sejmie · 16 stycznia 2024

Oświadczenia

Mówi: Poseł Iwona Małgorzata Krawczyk (KO) · 2. posiedzenie Sejmu

Bardzo dziękuję, pani marszałek.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Postępująca dezagraryzacja wsi jest źródłem bardzo wielu społecznych konfliktów, które są wywołane oczekiwaniami nowych mieszkańców. To oni przenoszą się na wieś z często wyidealizowanym jej obrazem. Niezrozumienie specyfiki produkcji rolnej wprowadza antagonizmy pomiędzy osobami napływowymi a osobami utrzymującymi się z rolnictwa.

Moi państwo, teraz konkretnie. Na Dolnym Śląsku w powiecie kamiennogórskim, w sołectwie Czadrów znajduje się wielopokoleniowe gospodarstwo rolne panów Stanisława, Rafała i Patryka Paździorów zajmujących się hodowlą bydła. Gospodarują na ponad 300 ha, posiadają ok. 200 sztuk bydła. Jeszcze 5 lat temu wszystko było okej i nic nie wskazywało na to, że prowadzenie działalności rolniczej w tym miejscu stanie się zarzewiem sąsiedzkiego konfliktu. Od 5 lat rodzina ta przeżywa piekło, zmaga się z ogromnymi trudnościami egzystencjonalnymi i funkcjonalnymi, jeśli chodzi o prowadzenie działalności rolniczej, która w każdym wymiarze przeszkadza nowym sąsiadom. Wykorzystują każdy moment, aby zaangażować służby i instytucje do przeprowadzenia inspekcji, kontroli, interwencji, które w przeważającej większości nie wykazują żadnych uchybień czy nieprawidłowości. Są jednak uciążliwe, uniemożliwiają prowadzenie codziennych czynności gospodarczych. Wprowadzają chaos, zniecierpliwienie, zniechęcenie, a nawet strach, ból i negatywne skutki zdrowotne (Dzwonek) gospodarzy. Ponad 220 kontroli przeprowadzonych przez 11 instytucji w ogromnej większości wynikających ze skarg i donosów, często bez zapowiedzi, wskazuje wręcz na karykaturalne działanie służb publicznych wymierzonych przeciwko jednej rodzinie gospodarzy. Liczne audycje radiowe i programy telewizyjne z udziałem zwaśnionych stron obnażyły tylko niemoc państwa wobec tego sąsiedzkiego konfliktu. Już czas, aby rolnik, gospodarz, w tym przypadku hodowca, znowu poczuł się na wsi jak u siebie, a mieszkańcy miast decydujący się na osiedlenie na wsi brali pod uwagę endogeniczność terenu i jego użytkowanie. Niezbędne i konieczne powinno stać się pogodzenie interesów swoich i producentów żywności...

Wicemarszałek Monika Wielichowska:

Pani poseł, dziękuję.

Poseł Iwona Małgorzata Krawczyk:

Tak, już kończę.

...tak aby uwzględnić działalność rolniczą na polskiej wsi. To czas, aby ustawodawca zaproponował rozwiązania korzystne i uwzględniające racje obu stron. Dziękuję bardzo.

Przepraszam, pani marszałek, i dziękuję bardzo. (Oklaski)

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Iwona Małgorzata Krawczyk