Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mówiąc o rzekomym drastycznym wzroście bezrobocia w Polsce, albo ktoś mocno odpłynął, albo żyjemy po prostu w innej rzeczywistości. (Poruszenie na sali)
(Głos z sali: Chyba tak.)
W 2015 r. bezrobocie w Polsce wynosiło blisko 12%. Dziś mówimy o poziomie ok. 5,7%. Muszę to tłumaczyć? Chyba nie muszę.
(Poseł Barbara Bartuś: Za naszych czasów spadło, a teraz rośnie.)
Również wśród młodych nie ma żadnego drastycznego wzrostu. Według danych Eurostatu bezrobocie wśród osób poniżej 25. roku życia wynosi 10-12%, czyli poniżej średniej Unii Europejskiej, która przekracza 14%.
Dlatego ktoś, kiedy przy tych liczbach mówi o katastrofie na rynku pracy, albo nie potrafi czytać statystyk, co może sugerować dyslekcję, proszę państwa, albo świadomie ignoruje fakty, albo, co gorsza, próbuje celowo wprowadzać Polaków w błąd.
(Głos z sali: Ha, ha, ha! Brawo!)
Opowiadając takie kłamstwa, nie okazujecie szacunku ani tej Izbie, ani parlamentarzystom, ani inteligencji Polaków. Zostawcie już bajki o mchu i paproci...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)