Pani Marszałek! Panie Premierze! Szanowni Państwo! Bardzo dobrze pamiętamy dni po tej wielkiej katastrofie, kiedy staliśmy koło trumny pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki Marii, nieśliśmy trumny Macieja Płażyńskiego czy Arama Rybickiego, braliśmy udział w niezliczonej ilości pogrzebów. Oczywiście nasz ból jest niczym w porównaniu z tym, co przeżywała obecna tu pani minister.
Ale ten ból powrócił wbrew rodzinom w maju 2018 r. Ja panu odczytam panie Macierewicz, słowa Małgorzaty Rybickiej: To jest barbarzyństwo. To jest sprzeczne z tradycją, wartościami chrześcijańskimi. Uważam, że to jest instrumentalne traktowanie ciała ludzkiego, wykorzystywanie go do celów politycznych. Powrócił czas ciemnej żałoby, powróciły czarne obrazy. Niech pan spojrzy im w oczy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)