Pani Marszałek! Panie Ministrze! Rolnicy skupiają się teraz na zagrożeniu związanym z umową Unii Europejskiej z krajami Mercosur, której konsekwencją byłby napływ z Ameryki Południowej wołowiny, drobiu, cukru i zbóż oraz podobnej żywności produkowanej przez gigantyczne agroholdingi z Ukrainy. Liberalizacja handlu, nieuczciwa konkurencja i napływ taniej i niekontrolowanej żywności może doprowadzić do spadku opłacalności produkcji i upadku polskich gospodarstw rolnych. Polski rząd powinien działać w interesie polskich rolników i stanowczo sprzeciwiać się podpisaniu tej umowy, szukając sprzymierzeńców w Unii Europejskiej. Macie w tej sprawie nieczyste sumienie i strach w oczach, bo zapobiegawczo odgradzacie Sejm metalowymi barierkami przed protestem rolników.
(Poseł Gabriela Lenartowicz: Kto je postawił?)
Gdy to zbagatelizujecie, wtedy nie pomoże nawet poprawiony wielokrotnie przez rząd program ˝Aktywny rolnik˝, który tak de facto uderzy w małe gospodarstwa rolne. Dziękuję. (Oklaski)