Przede wszystkim, panie marszałku, mam nadzieję, że przywrócę panu polską busolę, bo w przeciwieństwie do pana ja byłem w Zimbabwe...
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Ja też byłem. Halo.
Poseł Janusz Kowalski:
...i zapewniam pana, że nie ma tam ani jednego polskiego studenta. Powinna być zasada symetrii.
(Poseł Łukasz Ściebiorowski: Proszę wyjechać. Może pan jechać, panie pośle.)
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Symetria, panie pośle, jest pięknem idiotów.
Bardzo proszę. (Gwar na sali)
Poseł Janusz Kowalski:
Sprowadzanie 1600 studentów do Lublina tylko i wyłącznie przez dwie cwaniaczkowate prywatne uczelnie, które na tym zarabiają, jest oczywistą bezsensownością. Polska nie ma żadnego interesu, żeby sprowadzać 1600 studentów z Zimbabwe do Lublina.
I oczywiście trzeba sobie zadać również pytanie o kwestię bezpieczeństwa, bo jeżeli poczytamy sobie, co o Zimbabwe pisze Ministerstwo Spraw Zagranicznych, przed czym Polaków ostrzega... 1/4 mieszkańców Zimbabwe jest zakażona wirusem HIV. Jest malaria i jest cholera. To są ważne pytania z punktu widzenia również bezpieczeństwa epidemiologicznego w kontekście Lublina.
(Głos z sali: Sam się zdiagnozuj.)
A pan, panie marszałku, będzie bronił tezy, że Polska ma interesy, żeby sprowadzać 1600 studentów do dwóch prywatnych uczelni, które na tym (Dzwonek) robią kasę. Nie ma na to zgody. (Oklaski)