Panie Marszałku! Nie reaguje pan na to, jak ci lumpenposłowie przerywają, atakują pana prezydenta Karola Nawrockiego, ministra Ziobrę, posłów. Pan też przerywa. Co to, przepraszam bardzo, jest?
(Poseł Tomasz Trela: Uspokój się, ty...)
To jest demokracja? To są zasady?
Pan, panie marszałku, powinien zostać podany do komisji etyki za to, jak prowadzi pan posiedzenie.
(Poseł Tomasz Trela: Janusz, Janusz.)
Z czego wy się śmiejecie? Z czego się śmiejecie Trela, Zembaczyński i Giertych?
(Poseł Konrad Frysztak: Działaj, działaj, Janusz.)
Marszałek:
Panie pośle, w swoim wystąpieniu odbiega pan od przedmiotu obrad określonego w porządku dziennym. Przywołuję pana do rzeczy.
(Poseł Przemysław Czarnek: Jakiej rzeczy? Halo, panie marszałku. Jakiej rzeczy?)
Poseł Janusz Kowalski:
Składam wniosek formalny o zamknięcie dyskusji.
A co do pana, panie marszałku, to jeszcze kilkanaście miesięcy się z panem przemęczymy, a potem pana rozliczymy za tę komunistyczną cenzurę. Wstyd, panie marszałku. (Oklaski)