Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dzisiaj rozmawiamy o dwóch gatunkach, o zagrożeniach ze strony żubra i ze strony niedźwiedzia brunatnego. Ale jak słyszę, jak posłowie Koalicji Obywatelskiej dostrzegli teraz problem dzików w dużych miastach...
(Poseł Katarzyna Matusik-Lipiec: Nie teraz.)
...to muszę państwu powiedzieć, że to są Himalaje hipokryzji, bo jeszcze kilka lat temu nie kto inny jak posłowie Koalicji Obywatelskiej mówili, co rząd Prawa i Sprawiedliwości robi w tej sprawie i że bardzo źle traktuje dziki.
(Poseł Katarzyna Matusik-Lipiec: A co zrobił?)
Szanowni Państwo! Ja jako poseł warszawski chcę potwierdzić, że pan Rafał Trzaskowski, wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej, kompletnie nie radzi sobie z tym problemem, który stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców Warszawy, szczególnie dla matek z dziećmi, dla osób w wieku senioralnym.
To prawda, lepiej późno niż wcale, że państwo dostrzegliście ten problem, ale mam pytanie (Dzwonek) do ministerstwa: Ile było przypadków niebezpiecznych zachowań dla zdrowia i życia ludzi, jeśli chodzi o niedźwiedzia brunatnego i żubra w ostatnich 5 latach? Porozmawiajmy o konkretach. Tej konkretnej informacji zabrakło w uzasadnieniu tej ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)