Szanowna Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Mam takie pytanie do parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej: Jak wam nie wstyd sprzedawać ludziom tylu bredni? Państwo mówicie, jaka to jest świetna sytuacja na rynku pracy, a liczby Głównego Urzędu Statystycznego mówią zupełnie coś innego. W ciągu ostatnich 12 miesięcy przybyło ponad 100 tys. osób bezrobotnych, a wy jesteście zadowoleni. Rozumiem, że realizujecie politykę dla swoich i dla działaczy Koalicji Obywatelskiej znajdujecie pracę, często zupełnie niezgodną z kompetencjami, ale Polacy naprawdę coraz częściej tracą pracę i mają realny problem społeczny. Państwo jednak jesteście zadowoleni.
Mam pytanie do pani minister, kiedy podejmiecie realne działania choćby w Warszawie, w której dzisiaj ponad 20 tys. osób jest bezrobotnych i tendencja jest negatywna. Gratuluję jednak dobrego samopoczucia, bo rząd się wyżywi. (Dzwonek) Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)