Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Pociągnę ten temat, który kolega przed chwilą zaczął, i prosiłbym o precyzyjną odpowiedź. Jak państwo szacują, jakie pieniądze będą przekazane z naszych kieszeni - bo to pośrednio będzie z naszych kieszeni - do ubezpieczycieli? Chodzi o to, jakie będą szacowane koszty ubezpieczeń tych wszystkich statków, poczynając od tych o wadze od 250 g, jakkolwiek śmiesznie by to brzmiało, gdy się mówi o statku powietrznym.
Druga rzecz. W rolnictwie precyzyjnym na całym świecie, chcąc zmniejszyć koszty, używa się właśnie dronów. Tu już nie jedzie ciężki ciągnik i nie pryska po wszystkim, tylko precyzyjnie pryska się tam, gdzie potrzebne jest zastosowanie oprysku. Ale ten dron trochę waży, waży ok. 100 kg. Jakie będzie ubezpieczenie w przypadku takiego drona? Tak naprawdę on wygląda poważnie, to 100 kg, ale nad polem to on może owadom szkodzić, większych niebezpieczeństw nie ma (Dzwonek), a jednocześnie w związku z ubezpieczeniem koszty użytkowania drona będą duże. Dziękuję.