Wystąpienie w Sejmie · 8 lipca 2025

Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o rachunkowości, ustawy o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1375 i 1422)

Mówi: Poseł Jarosław Sachajko (Demokracja) · 38. posiedzenie Sejmu, punkt 9. porządku obrad

Dotyczy: druk nr 1375, druk nr 1422

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Na wstępie chciałem przychylić się do tej poprawki, którą przed chwilą kolega z Konfederacji złożył. Miejmy nadzieję, że Wysoka Izba zrozumie celowość tej poprawki i szaleństwo, z którym mamy do czynienia.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Stajemy dziś wobec kolejnego aktu legislacyjnego, który nie naprawia problemu, lecz jedynie odsuwa go w czasie. Przesunięcie terminu wdrożenia obowiązków sprawozdawczych ESG nie likwiduje samego źródła problemu, jakim są nadmierne, kosztowne i w wielu przypadkach absurdalne regulacje unijne, które nie służą realnemu zrównoważonemu rozwojowi, lecz biurokratycznej ekspansji. Dla tysięcy polskich przedsiębiorców, szczególnie małych i średnich firm, obowiązek ESG oznacza gigantyczny wzrost kosztów prowadzenia działalności. To konieczność zatrudnienia specjalistów od zrównoważonego raportowania, zakupu zewnętrznych audytów i tworzenia dokumentacji, która nie ma żadnego przełożenia na innowacyjność, konkurencyjność czy jakość produktu. To nie jest wspieranie gospodarki, to jest spowalnianie pod płaszczykiem ideologii. Proponowane przesunięcia terminu z 2025 na 2026 czy 2027 r. jest tylko chwilowym oddechem. To nie rozwiązanie problemów, to jedynie przekładanie egzekucji. Czy naprawdę chcemy przekonywać się za 2 lata, że polska gospodarka znów nie jest gotowa, że znów coś trzeba łatać? Świat tymczasem się rozwija: technologie, rynki, społeczeństwa. Polska musi gonić innowacyjnie silniejsze państwa, a nie nadrabiać dziesiątkami stron sprawozdań o śladzie węglowym, różnorodności płciowej czy ładzie korporacyjnym.

Zamiast pobudzać inwestycje, Unia Europejska produkuje coraz więcej dokumentów, których nikt nie czyta, a wszyscy muszą za nie płacić. Apeluję, by zamiast przesuwać terminy i udawać, że problem zniknie, rząd Rzeczypospolitej Polskiej miał odwagę zakwestionować sensowność implementowania dyrektywy ESG, która szkodzi konkurencyjności i rozwojowi gospodarczemu Unii. Ale jak Unia chce tonąć, to niech to robi bez Polski. Gospodarka potrzebuje swobody, energii i wizji, a nie katalogów kontrolnych. Deregulacja, właściwie ESG i w tej chwili deregulacja w zakresie ESG to jest dzielne rozwiązywanie problemów, które się przed chwilą samemu zrobiło. Dziękuję.

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Jarosław Sachajko