Wystąpienie w Sejmie · 10 września 2025

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Umowy o Międzynarodowej Korporacji Finansowej, sporządzonej w Waszyngtonie dnia 20 lipca 1956 r. (druki nr 1484 i 1514) (łączna debata nad 4 punktami)

Mówi: Poseł Jarosław Sachajko (Demokracja) · 40. posiedzenie Sejmu

Dotyczy: druk nr 1484, druk nr 1514

Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dziś rząd Donalda Tuska przedkłada nam pakiet ustaw o ratyfikacji umów z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Bankiem Światowym i jego agendami. Po 40 latach od przystąpienia do nich Polska ma wreszcie nadać tym umowom rangę prawa powszechnie obowiązującego. A czy to jest naprawdę podporządkowanie prawa czy raczej oddanie resztek naszej suwerenności finansowej w ręce instytucji globalnych?

Powiedzmy wprost: Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy to instytucje, które przez dziesięciolecia wymuszały na słabszych państwach drastyczne reformy: prywatyzacje, deregulacje, likwidacje wsparcia dla rolnictwa i przemysłu. Polska już to przerabiała. To były recepty, które kosztowały nas setki tysięcy miejsc pracy w latach 90., a dziś rząd chce, żeby ich decyzje miały moc prawnie wiążącą w Polsce. To nie jest ratyfikacja, to jest legalizacja podległości. Od tej chwili każda poprawka do statutu tych instytucji, przyjmowana głosami wielkich mocarstw, automatycznie będzie obowiązywać Polskę. Sejm zostanie sprowadzony do roli notariusza cudzych decyzji.

Mówi się nam o solidarności i walce z biedą. Fakty są jednak takie, że Polska już wpłaca dziesiątki milionów euro na programy międzynarodowe i stowarzyszenie rozwoju. Kolejne 18,7 mld euro rozpisano na 9 lat i to w czasie, gdy rolnicy bankrutują, gdy dzieci tracą dostęp do pediatrów w likwidowanych szpitalach powiatowych, gdy państwo nie ma pieniędzy na własną armię. Zdradą polskiego interesu jest wysyłanie pieniędzy do Afryki i Azji, gdy własne społeczeństwo tonie w długach i kryzysie.

Nie oszukujmy się, my tam nic nie znaczymy. Polska ma mniej niż 1% głosów, a USA dysponują prawem weta. Te instytucje są narzędziem globalnej polityki, a nie solidarności. Ratyfikując te umowy, rząd Donalda Tuska cementuje zależność, a nie buduje podmiotowość Polski. Dlatego mówię jasno: to nie jest troska o Polskę. To jest kapitulacja przed zagranicznymi interesami. Dziękuję. (Oklaski)

(Głos z sali: Bis.)

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Jarosław Sachajko