Wystąpienie w Sejmie · 24 września 2025

Sprawozdanie Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1606 i 1666)

Mówi: Poseł Jarosław Sachajko (Demokracja) · 41. posiedzenie Sejmu, punkt 9. porządku obrad

Dotyczy: druk nr 1606, druk nr 1666

Bardzo dziękuję

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Uszczypliwa Pani Poseł!

(Poseł Krystyna Skowrońska: Same dobre rzeczy.)

Na pierwszy rzut oka ten projekt może wydawać się prozdrowotny i potrzebny. Kto nie chciałby czystej bezpiecznej wody w kranie? Jednak po dokładnym przeanalizowaniu proponowanych rozwiązań widać wyraźnie, że jest to kolejna ustawa, która przerzuca ogromne koszty na samorządy i mieszkańców, nie dając im w zamian gwarancji realnej poprawy jakości usług. Projekt wprowadza skomplikowany system ocen ryzyka, raportów i działań naprawczych. Każda gmina, nawet najmniejsza, będzie musiała zatrudniać ekspertów, zlecać analizy, przygotowywać dokumentację i wdrażać działania, które często są kosztowne i biurokratyczne. Te koszty - a o tym rząd w uzasadnieniu milczy - trafią do taryf za wodę i ścieki. Oznacza to podwyżki dla mieszkańców, którzy już dziś płacą rekordowo wysokie rachunki.

Co więcej, ustawa nie przewiduje żadnego systemowego wsparcia finansowego dla samorządów i przedsiębiorstw wodociągowych, które będą musiały sprostać nowym obowiązkom. To jest przerzucanie problemu na gminy, które i tak są w dramatycznej sytuacji budżetowej. Zamiast pomóc im w modernizacji sieci wodociągowych i oczyszczalni, rząd narzuca kolejne obowiązki, grożąc karami i odpowiedzialnością administracyjną. Ustawa daje także szerokie nowe kompetencje organom centralnym i Wodom Polskim, w tym możliwość cofania pozwoleń wodnoprawnych i nakładania działań naprawczych. Może to prowadzić do sporów z przedsiębiorcami, rolnikami i właścicielami gruntów, a w efekcie do wieloletnich procesów i paraliżu inwestycji.

Niepokoi również to, że cały system ma być oparty na aktach wykonawczych i wykazach ustalanych na poziomie Komisji Europejskiej. To ogranicza suwerenność w decydowaniu o tym, jakie parametry wody i jakie działania są konieczne w Polsce. Praktyka pokazuje, że Bruksela potrafi wprowadzać coraz bardziej rygorystyczne normy, które dla wielu gmin staną się po prostu niewykonalne.

Podsumowuję. Ten projekt to biurokratyczna i kosztowna rewolucja, która może doprowadzić do lawiny podwyżek i problemów finansowych w gminach zamiast rzeczywistej poprawy jakości wody. Brakuje tu realnego wsparcia dla samorządów, planu finansowania inwestycji i elastyczności w dostosowywaniu wymagań do lokalnych warunków. Dlatego apeluję: zanim wprowadzimy tak daleko idącą regulację, zapewnijmy finansowanie i wsparcie dla gmin, przygotujmy realne programy modernizacji sieci i oczyszczalni. Bez tego ta ustawa stanie się kolejnym obciążeniem dla obywateli i kolejnym źródłem konfliktów, zamiast rozwiązywaniem realnych problemów. Dziękuję. (Oklaski)

(Głos z sali: Brawo!)

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Jarosław Sachajko