Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja chciałem zadać trzy pytania. Dlaczego rząd proponuje rozwiązania, które de facto oddają ministrowi pełną kontrolę nad NCBR-em, nad dyrektorem, zastępcami, radą i procedurami, skoro NCBR miał być instytucją niezależną i ekspercką, a nie polityczną? Czy analizowano ryzyko, że masowe wygaszenia funkcji mogą doprowadzić do paraliżu instytutów badawczych realizujących projekty wojskowe, energetyczne czy infrastrukturalne? Skoro minister może powołać członków Rady NCBR-u, wszystkich członków, w sytuacji braku zgłoszeń zewnętrznych, to jaką realną kontrolę społeczną i ekspercką ma zapewnić rada powołana przez ministra? Dziękuję. (Oklaski)