Dziękuję bardzo.
Chciałbym poinformować panią poseł Skowrońską, bo dobrze byłoby to jednak wiedzieć, że nie można unieważnić ślubu kościelnego.
(Głos z sali: Dokładnie.)
Dobrze byłoby już to wiedzieć, ale jest czas, można się dokształcić.
(Głos z sali: Stwierdzić nie można.)
Chciałbym zapytać ministerstwa, dlaczego państwo po raz kolejny abdykuje i chce, zamiast naprawić sądy, zastąpić wyrok sądu oświadczeniami złożonymi przed urzędnikiem stanu cywilnego. W jaki sposób kierownik urzędu stanu cywilnego ma rozpoznać przemoc psychiczną, przymus ekonomiczny, szantaż lub manipulację, skoro projekt opiera się głównie na zgodnych oświadczeniach stron i formalnej weryfikacji dokumentów? Czy rząd nie widzi, że w ten sposób osłabia ochronę małżeństwa, małżonka skrzywdzonego, który w sądzie mógłby dochodzić ustalenia wyłącznej winy drugiej strony?
(Głos z sali: Głupstwa pan opowiada.)
Czy rząd nie rozumie, że małżeństwo to nie jest zwykła czynność administracyjna, tylko jedna z podstawowych instytucji życia społecznego, którą właśnie sprowadza do urzędowej procedury, protokołu i wzajemnej rejestracji?