Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zwracam się do ław PSL-u, do pana, panie ministrze Motyka. Gdzie jest wasza sztandarowa obietnica? Gdzie jest pełny zwrot akcyzy do 120 l na hektar? Znowu oszukaliście wieś? Rolnicy wam nie uwierzą, po raz kolejny kłamiecie. Kłamiecie przed wyborami, obiecując złote góry, a po wyborach doznajecie amnezji.
Chciałbym również zapytać, jak katastrofalny musiał być wynik sondażu, który sprawił, że tak wam się trzęsą ręce. 2 dni temu była cisza, a dzisiaj jest wielki pośpiech i udawana troska. Kogo wy chcecie na ten spóźniony, tani teatr nabrać? Kiedy siedzieliście w ławach opozycji, z tej mównicy i na konferencjach krzyczeliście: zerowy VAT na paliwo. Mieliście wtedy usta pełne frazesów i gotowe recepty. Dlaczego dzisiaj, mając pełnię władzy, brakuje wam odwagi, żeby wpisać do ustawy właśnie zerowy VAT, wasz postulat? (Dzwonek) Gdzie jest wasze sumienie? Gdzie jest wasza prawda? Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)