Dziękuję bardzo, panie marszałku, postaram się nie nadużywać.
Kard. Stefan Wyszyński nie mówił o rodzinie od święta. On mówił o niej jako o fundamencie narodu, państwa i przyszłości Polski. Mówił, że bez mocnej rodziny nie ma narodu. Mówił, że dzieci są największym skarbem. Mówił, że ojczyznę trzeba kochać bardziej niż własne wygody, kariery i polityczne interesy.
Dlatego należy zadać pytanie: Czy obecnie rządzący, którzy dziś ceremonialnie oddają hołd Prymasowi Tysiąclecia, są gotowi realnie wyciągnąć wnioski z jego nauczania i prowadzić politykę państwa, w której na pierwszym miejscu będzie polska rodzina, polskie dzieci, polskie matki i polska ojczyzna, a nie ideologie, interesy obcych stolic i kolejne zobowiązania nałożone na Polaków? Dziękuję.