Tak, panie marszałku, bardzo dziękuję za zauważanie tego.
Pani Minister! Chciałbym zapytać się, dlaczego rząd przedstawia elektroniczny rejestr jako ochronę polskiego rynku nieruchomości, skoro projekt nie wprowadza żadnego nowego ograniczenia w nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców? Dlaczego Polska nie wprowadza wobec nabywców spoza Unii Europejskiej systemu uprzednich zezwoleń podobnego do obowiązującego w Finlandii, gdzie taki zakup wymaga zgody ministerstwa obrony? Dlaczego rząd nie rozważył rozwiązań duńskich, gdzie osoba bez miejsca zamieszkania lub 5-letniego okresu pobytu zasadniczo potrzebuje zezwolenia, a zakup domu wakacyjnego wymaga wykazania szczególnie silnych związków z państwem? Czy analizowano rozwiązania maltańskie, zgodnie z którymi obywatel Unii Europejskiej bez 5 lat stałego pobytu potrzebuje zezwolenia na drugi dom, a nierezydent może co do zasady nabyć tylko jedną nieruchomość poza specjalnymi strefami? Dziękuję.