Jest późna pora, panie marszałku.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Pod pozorem wsparcia zrównoważonego lotnictwa otrzymujemy kolejną ustawę, która nie wspiera lotnictwa, lecz dokłada mu nowych obowiązków, kosztów i biurokracji. To nie jest ustawa o rozwoju, to kolejny etap ideologicznej polityki klimatycznej, która już dziś zabija europejską gospodarkę, a wy chcecie ten proces jeszcze bardziej przyspieszyć.
Mówicie o wsparciu dla stosowania paliw alternatywnych. Jakim wsparciu? Z czyich pieniędzy? Z pieniędzy z nieba czy z Marsa? Nie, z kieszeni Polaków, przedsiębiorców i pasażerów. Najpierw nakładacie kolejne opłaty, kolejne obowiązki i kolejne podatki klimatyczne, a potem część z tych pieniędzy łaskawie oddajecie wybranym jako wsparcie. To nie jest pomoc, to jest redystrybucja pieniędzy wcześniej odebranych obywatelom. Efekt będzie prosty: droższe bilety lotnicze, wyższe koszty działalności przewoźników, słabsza konkurencyjność polskich linii lotniczych i kolejny cios dla lotnisk regionalnych. Ruch lotniczy nie zniknie, ale przeniesie się do państw spoza Unii Europejskiej, gdzie takich ograniczeń nie ma. Emisje pozostaną, lecz miejsca pracy, inwestycje i podatki uciekną z Europy.
Projekt tworzy kolejne obowiązki w zakresie raportowania, monitorowania, certyfikacji i kontroli. Zamiast upraszczać przepisy, produkujecie kolejne formularze, procedury, koszty administracyjne. Unia Europejska przegrywa dziś z USA i Azją pod względem konkurencyjności, a wy odpowiadacie na ten kryzys jeszcze większą biurokracją.
Najbardziej absurdalne jest to, że nakładacie obowiązek monitorowania nie tylko emisji CO 2 , ale także innych skutków lotów, takich jak smugi kondensacyjne czy para wodna. Tworzycie kolejne obowiązki oparte na skomplikowanych modelach i szacunkach, które później staną się podstawą nowych opłat i kolejnych ograniczeń. Co więcej, środki uzyskane z systemu ETS mogą być przeznaczane również na projekty poza granicami Polski. Polscy przedsiębiorcy, polscy pasażerowie zapłacą, a korzyści niekoniecznie pozostaną w naszym kraju. To nie jest polityka wsparcia polskiej gospodarki, to jest polityka drenowania jej z pieniędzy.
Wysoka Izbo! Europa odpowiada za niewielką część światowej emisji, ale ogromną część światowej biurokracji klimatycznej. Ta polityka nie uratuje klimatu, za to może skutecznie zniszczyć konkurencyjność europejskiego przemysłu, transportu i lotnictwa. Dlatego ten projekt ustawy oceniam jednoznacznie negatywnie, panie marszałku. Nie wspiera on zrównoważonego lotnictwa, wspiera ideologię klimatyczną, która coraz mocniej obciąża obywateli, osłabia przedsiębiorców i prowadzi Europę na gospodarczy margines świata. Dziękuję.