Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Ten projekt dotyczy czegoś znacznie poważniejszego niż dodatkowy 1 mld zł dla KRUS. Druk nr 3046 pozwala w 2026 r. przekazać do funduszu emerytalno-rentowego KRUS 1 mld zł ponad kwotę uchwaloną wcześniej przez Sejm w ustawie budżetowej. Od razu trzeba powiedzieć jasno: świadczenie dla rolników musi być zabezpieczone. Emeryci i renciści nie mogą ponosić konsekwencji błędów w planowaniu budżetu. Ale właśnie dlatego pytam: Jak można było tak zaplanować budżet na 2026 r., że już po kilku miesiącach potrzebna jest specjalna ustawa pozwalająca dołożyć 1 mld zł?
Jeszcze poważniejsze jest jednak to, skąd ten 1 mld ma pochodzić i jak ma zostać przesunięty. Projekt pozwala ministrowi finansów na wniosek prezesa KRUS przenosić zablokowane środki między częściami, działami, rozdziałami i paragrafami budżetu państwa. A więc pytam: Z których konkretnie wydatków państwo zrezygnowało? Czego nie wykonało? Komu tych pieniędzy nie wypłaciło albo jakiej inwestycji nie zrealizowało?
Jest jeszcze rzecz szczególnie niepokojąca. Ustawa wyłącza w tym przypadku standardowe mechanizmy przewidziane w ustawie o finansach publicznych. Przy zmianie planu funduszu emerytalno-rentowego nie będzie wymagana zgoda sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Czego się boicie? Komu chcecie odebrać pieniądze?
Najpierw źle zaplanowaliście budżet, później potrzebujecie dodatkowego 1 mld, a na końcu chcecie sobie ułatwić przesuwanie pieniędzy z pominięciem Sejmu. Będziemy bronić wypłat dla rolników, ale nie będziemy udawać, że to jest sukces. Dlatego pytam rząd: Dlaczego zabrakło aż tyle i z jakich konkretnie wydatków chcecie zabrać ten 1 mld, drogi PSL-u?