Tak jest.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Kierowca przy dystrybutorze płaci swoimi pieniędzmi, a nie oskarżeniami pod adresem prezydenta. Od rządu wymaga się skuteczności, a nie taniej politycznej hucpy. W projekcie pieniądze kierujecie bezpośrednio do budżetu, bez gwarancji obniżki cen paliw. Dodatkowo koncerny przerzucą koszt na kierowców. Pokażcie pełne wyliczenia: korzyści, koszty, ryzyko wzrostu cen. Za konstrukcję projektu jesteście odpowiedzialni wy, a nie Kancelaria Prezydenta. To jest tania, prosta, polityczna hucpa.
Panie Ministrze! Ile ostatecznie zostanie w kieszeni kierowców? Ile z tego podatku koncerny przerzucą na kierowców? Dziękuję.