Wystąpienie w Sejmie · 6 marca 2024

Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego lat 2015-2023 w kontekście działalności Trybunału Konstytucyjnego (druk nr 226)

Mówi: Poseł Jarosław Sachajko (Demokracja) · 7. posiedzenie Sejmu, punkt 3. porządku obrad

Dotyczy: druk nr 226

Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

(Poseł Krystyna Skowrońska: Gdzie pan był przez 8 lat?)

Pani poseł, rzeczywiście wróciliśmy do tego, co było 8 lat temu - do strzelania, gazu i bicia rolników do krwi przed Sejmem. Wrócili państwo do swoich metod, do przygotowanej kostki, żeby były prowokacje.

(Poseł Krystyna Skowrońska: Ale my nie mówimy o rolnikach.)

Prosiłbym, żeby pani nie wypowiadała się na ten temat. Wstyd, po prostu wstyd.

(Głos z sali: Wstyd!)

Wysoka Izba opowiada sobie tutaj o Trybunale Konstytucyjnym, a tam są łamane, panie profesorze, panie ministrze, prawa człowieka, łamane jest prawo obywateli do tego, żeby mogli protestować przeciwko temu, co się dzieje. Wstyd.

(Poseł Janusz Kowalski: Hańba!)

(Głos z sali: Hańba!)

Wysoka Izba przez dłuższą chwilę opowiadała o tym, jaki ten trybunał jest w tej chwili zły, jak się państwo z nim nie zgadzają, ale zgadzali się państwo, kiedy trybunał przyklepał państwa kradzież połowy pieniędzy z OFE.

(Poseł Krystyna Skowrońska: Nieprawda, nie było tak.)

Wtedy państwu to pasowało, bo trzeba było zbilansować budżet. Trybunał, sędziowie trybunału mieli ważną kwestię do wyważenia: czy ważne są pieniądze obywateli, czy ważny jest zbilansowany budżet państwa. Tak, wówczas uratowali się państwo przed bankructwem.

(Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz: Są na kontach, niech pan nie kłamie. Nikt nikogo nie okradł.)

Pani Gasiuk-Pihowicz, niech pani odda pieniądze tam, skąd pani je bierze. Pieniądze to pani pasują. (Oklaski)

(Poseł Sebastian Kaleta: Ile wzięłaś?)

(Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz: Nikt nikogo nie okradł.)

Panie Ministrze! Może należałoby pomyśleć, że ten trybunał jest nam niepotrzebny? Oddajcie jego kompetencje (Dzwonek) Sądowi Najwyższemu.

Wicemarszałek Dorota Niedziela:

Panie pośle, chwileczkę. Doliczę czas.

Bardzo proszę, jeżeli państwo krzyczycie, to pan poseł, który mówi, naprawdę nie słyszy nawet swojego głosu. Bardzo proszę salę o uciszenie się.

Poseł Jarosław Sachajko:

Dziękuję, pani marszałek.

Co się w tej chwili dzieje? Państwo nie uważają obecnego trybunału za legalny, a następna władza nie będzie, i chyba słusznie, uważała tego trybunału, który chcą państwo wybrać, za legalny. Może należałoby zrobić ten mityczny reset i oddać te kompetencje Sądowi Najwyższemu tak jak w Stanach Zjednoczonych, żeby był porządek, chyba że dalej trzeba myśleć o pieniądzach i trybunale dla swoich. Trybunał Konstytucyjny został powołany w 1982 r. przez pana Jaruzelskiego, żeby pilnować swojej władzy. Nie powołał go dla obywateli, ale dla siebie.

Prosiłbym państwa o naprawdę stonowane wypowiedzi i przemyślenie tego, bo nie posłuchali państwo pana profesora, który państwa popierał, a który po wyborach powiedział: przestrzegajcie prawa, przestrzegajcie kadencyjnych urzędów. Państwo tego nie zrobili. Robią państwo coraz większy bałagan.

Dziękuję, pani marszałek.

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Jarosław Sachajko