Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zapewne pamiętacie państwo słowa, że prognozy nie są przesadnie alarmujące. Jak to się skończyło, niestety doskonale widzieliśmy. W tym roku zima przychodzi w styczniu. Jesteście zaskoczeni: drogi nie są odśnieżone, brakuje pelletu. Od miesiąca mamy galopujące ceny paliw na stacjach benzynowych w Polsce.
(Poseł Lucjan Marek Pietrzczyk: Do Trumpa z pretensjami.)
Co robicie? Nic nie robicie, nie reagujecie. Oczywiście koszty ponoszą wyłącznie nasi obywatele, wyłącznie Polacy. Polacy oczekują szybkiego i mądrego działania, a nie reakcji po szkodzie.
Mam dwa pytania do pana ministra: W jaki sposób zamierzacie oddać Polakom ok. 2 mld zł, które w wyniku zaniechania musieli zapłacić za paliwo? (Dzwonek) Skoro nie ma żadnych detali ani szczegółów, proszę, niech pan dzisiaj powie, ile na podstawie tych ustaw kosztowałby na stacji benzynowej litr benzyny bezołowiowej oraz oleju napędowego.
(Głos z sali: Czas!)
Proszę podać konkretnie, ile by to paliwo kosztowało jutro. Dziękuję. (Oklaski)