Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wszystko wskazuje na to, że w wielu krajach Azji i Afryki trwał proceder sprzedaży polskich wiz prawdopodobnie za przyzwoleniem i wiedzą Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Za ogromne pieniądze sprzedano minimum kilka tysięcy zezwoleń na wjazd do Polski. Wizy uprawniające również do wjazdu do Unii Europejskiej można było kupić m.in. na bazarach w Iranie, Pakistanie czy Indiach. Afera ta znacząco osłabiła wizerunek Polski w Unii Europejskiej, czego przejawem są wyrywkowe kontrole na granicy z Niemcami. Mur na granicy z Białorusią miał zapobiec napływowi uchodźców sprowadzonych przez Łukaszenkę również za pieniądze. Tymczasem nabywcy polskich wiz za dolary przylatywali do Polski, omijając wszelkie mury i bariery. Czy gdyby Łukaszenka podzielił się pieniędzmi z PiS-em, to powstałby mur na granicy? Czy w takim przypadku powstałby stragan (Dzwonek) z wizami na lotnisku w Mińsku? Komisja śledcza powołana w celu wyjaśnienia tej okropnej afery jest bardzo potrzebna, a osoby winne muszą zostać pociągnięte do odpowiedzialności. Dziękuję bardzo. (Oklaski)