Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Chciałem sprostować swoją wypowiedź. Przede wszystkim nikogo nie nazwałem złodziejem. Przypomniałem wam tylko brzmienie siódmego przykazania. Sami wzięliście sobie je do serca i bierzcie je do serca w okresie swoich rządów. (Oklaski)
(Poseł Borys Budka: A jak tam szóste przykazanie u ciebie?)
Natomiast jakoś tak dziwnie się składa, że jak wy rządzicie, to brakuje pieniędzy, a Polaków łupicie na stacjach benzynowych. 7 zł za litr - tak łupicie Polaków, a zyski Orlenu szorują po dnie. Azoty - nawozy są drogie, jak były, a w wynikach widać wielką stratę. Radźcie sobie. Macie rower? Pedałujcie. Macie władzę? (Dzwonek) Radźcie sobie z tym. Rozwiązujcie problemy, tak jak my rozwiązywaliśmy. (Poruszenie na sali, oklaski)