Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! To jedna z najboleśniejszych ran w historii naszego narodu. 83 lata temu na wołyńskich i podolskich ziemiach ziemia spłynęła krwią naszych ojców, matek i dzieci. Ofiary tej okrutnej zbrodni ludobójstwa nie proszą o zemstę. Proszą o pamięć, prawdę i godny pochówek. Naszym obowiązkiem jest głośne nazwanie tamtych wydarzeń po imieniu, bez zniekształceń i politycznych kalkulacji, ale też bez budowania niepotrzebnych, nacjonalistycznych emocji, które niestety są po tamtej stronie sceny politycznej, po prawicy.
Prawda nie musi dzisiaj nas dzielić na zawsze. Dziś w obliczu współczesnych zagrożeń i tragicznych doświadczeń wojny rozumiemy jak nigdy dotąd, jak cenna jest solidarność. Budujmy przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, wyciągając wnioski z mroków historii, aby nienawiść nigdy więcej nie triumfowała nad (Dzwonek) człowieczeństwem. To symboliczne i ważne, bo dziś wróg jest przecież w innym miejscu i pamiętajmy o tym zawsze, myśląc o bezpieczeństwie naszego kraju i bezpieczeństwie przyszłych pokoleń. Bardzo dziękuję. (Oklaski)