Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mamy kolejny ogromny skandal w wykonaniu ministra obrony narodowej Kosiniaka-Kamysza. Jeszcze nie tak dawno, kilka tygodni temu, informowałam o tym, że centralne wojsko w Opolu...
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
(Poseł Konrad Frysztak: Centralne wojsko? Może w PZPR-ze.)
...wydało negatywną opinię dotyczącą budowy wiatraków na terenie całej gminy Kluczbork. 19 czerwca pan Kosiniak-Kamysz zmienił zdanie. Zmienia zdanie tak jak nazwy szyldów; była chadecja, ludowcy, trzecia droga, a teraz to jest wsteczny.
(Poseł Piotr Zgorzelski: Nie drzyj się.)
Mówią o panu: przyczajony tygrysek i ukryty smok. Pan jest zwykłym dziobakiem (Wesołość na sali) działającym na rzecz lobbystów wiatrakowych, pana premiera albo pani Pauliny Hennig-Kloski. Skandal! Ważniejsze wiatraki niż bezpieczeństwo państwa polskiego. (Dzwonek)
(Głos z sali: Czas!)
I pan się szczyci tym, że pan dba o bezpieczeństwo państwa polskiego? (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Poseł Joanna Borowiak: Kaśka, jesteś the best.)