Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Premierze! Drodzy posłowie, głównie z Konfederacji, tak długo, jak długo marszałkiem Sejmu będzie Włodzimierz Czarzasty, ten Sejm, ten parlament i ta galeria będą otwarte dla wszystkich, którzy będą chcieli być obecni w trakcie debaty nad jakąkolwiek ustawą. (Oklaski)
(Głos z sali: Pani minister, głośniej.)
(Poseł Witold Tumanowicz: Już to znamy.)
(Głos z sali: Znamy to z historii.)
Szczególnie wtedy, kiedy o wstęp do Sejmu prosi delegacja dyplomatów, która zrzeszona jest w grupie Dyplomaci dla Równości. No ale cóż za hipokryzja, drodzy posłowie Konfederacji, dwóch z tych ambasadorów, którzy byli tu na sali, było u was ostatnio w zamkniętych gabinetach. My nie mamy nic do ukrycia, a wy? (Oklaski)
(Poseł Witold Tumanowicz: Ale możemy rozmawiać, a oni tutaj presję wywierają.)