Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministry! Wysoka Izbo! Muszę zgodzić się z posłem Warchołem, bo też nie chcę fikcji małżeństwa - tak - chcę równości małżeńskiej. (Oklaski) Ale nie, pośle Tumanowicz, te ustawy nie są o równości małżeńskiej, niestety, bo równość małżeńska w Polsce nadal jest kwestią czasu. Ale tylko kwestią czasu. Prędzej czy później polskie państwo poprzez polskie prawo zadba o wszystkie rodziny tak samo, o ich godność, szacunek, bezpieczeństwo, pełną równość. Stoję tu przed państwem jako osoba niezamężna. Nie mam i nigdy nie chciałam mieć męża. Wiedziałam o tym już w wieku 5 lat. (Poruszenie na sali, oklaski) Dziś mam 50 lat i, słuchajcie państwo, nadal nie chcę męża...
(Poseł Maria Kurowska: Wolno pani.)
...ale tak, z proponowanego rozwiązania, pani minister Katarzyno Kotula, chciałabym skorzystać. Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)