Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! George Orwell w powieści ˝Rok 1984˝ trafnie przewidział istnienie mediów publicznych stworzonych za rządów PiS-u.
Przed nami leży sprawozdanie z działalności wielkiego brata za rok 2023. To ostatni rok jego rządów i ostatni rok funkcjonowania mediów publicznych jako tuby propagandowej jego partii. Jakimi słowami ocenić ten haniebny okres w radiu i telewizji? Niestety te 325 stron raportu nam w tym nie pomoże, bo jego autor Maciej Świrski notorycznie mija się z prawdą. Nie rozumie swojej roli ani zadań stojących przed instytucją, którą kieruje. Zamiast stać na straży wolności słowa, zajmuje się prześladowaniem niezależnych dziennikarzy i redakcji. Zamiast pogłębiać demokrację, atakuje osoby i instytucje, które jej bronią. Zamiast dążyć do pluralizmu, narzuca swój prywatny, kościółkowy światopogląd, jest ślepy na mowę nienawiści w PiS-owskich mediach, za to chętnie karze i prześladuje niezależnych dziennikarzy.
(Głos z sali: Przeproś policjanta.)
Majstruje i opóźnia procesy koncesyjne. Nie zauważa nieprawidłowości finansowych i okradania państwowych nadawców przez PiS-owskie gwiazdy ekranu i mikrofonu.
(Poseł Andrzej Śliwka: Przeproś policjanta.)
Słowem robi wszystko to, przed czym Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powinna nas bronić. Ten raport nadaje się tylko do niszczarki, pan Świrski - do zwolnienia. Na szczęście też pomimo tego destrukcyjnego wpływu krajowej rady udało się (Dzwonek) odzyskać prawdziwie publiczną, a nie partyjną telewizję. (Oklaski)
(Głos z sali: Czemu ścigasz policjanta?)